Poznaj przepiękną trasę Camino Portugues da Costa!

Poznaj przepiękną trasę Camino Portugues da Costa!

Od wieków ludzie pielgrzymują szlakiem św. Jakuba, aby zbliżyć się do Boga, usłyszeć siebie, odnaleźć swoje życiowe powołanie, pozostawić za sobą to, co dłużej już nie jest częścią ich życia. To duchowa wędrówka, przygoda, o jakiej się marzy w przypływie melancholii, a także aktywny wypoczynek. Jak wybrać się w tę niesamowitą podróż?

Camino de Santiago obejmuje wiele tras, głównie przez Hiszpanię, Portugalię, Francję, lecz nie tylko – można podróżować przez całą Europę. Od wieków tymi drogami licznie wędrują pielgrzymi. Idą pieszo, jadą rowerem lub konno w celach religijnych, rozwojowych czy turystycznych. Wędrówka pozwala realizować się na każdej z tych płaszczyzn. Marzyłam o wybraniu się na Camino kilka dobrych lat, zanim zdecydowałam się na ten śmiały krok. Wybrałam Camino Portugues da Costa, o której to trasie chciałabym opowiedzieć w tym wpisie.

Camino Portugalskie jest jednym z chętniej wybieranych przez Polaków szlaków św. Jakuba, ale nie ma co spodziewać się tłumów naszych rodaków. Popularność tego camino może wynikać z faktu, że jest to stosunkowo niedługa trasa (przejście Camino da Costa zajęło mi 10 dni, jednak warto zarezerwować sobie ok. 3 dni więcej).

Trasa Camino Portugues da Costa

Trasę Camino Portugues da Costa przemierzamy większość czasu wzdłuż oceanu po portugalskiej stronie. Następnie w Hiszpanii, za Vigo, odbijamy w głąb lądu. Poniżej zamieściłam swoją trasę z zaznaczonymi miejscowościami, w których się zatrzymywałam np. na noc lub przekraczałam granicę (promem!). Gdy kliknie się w poniższe mapki, w nowej karcie otworzy się mapa Google z wyznaczoną trasą.

camino portugues trasa
Camino Portugues trasa II

Skąd rozpocząć naszą wędrówkę? Standardowo startuje się z Porto, jednak chcąc ominąć przedmieścia, postanowiłam podjechać metrem / lokalnym pociągiem do Póvoa de Varzim i stamtąd rozpocząć swoją kobiecą pielgrzymkę.

Co dobrze wiedzieć wcześniej?

Najpierw jednak warto wybrać się do katedry w Porto, gdzie zakupimy Credencial del Peregrino, czyli oficjalny paszport pielgrzyma. Jest on niezbędny, aby nocować w albergues, czyli domach pielgrzyma (caminowicza). W niektórych restauracjach paszport uprawnia do zniżek, a dodatkowo możemy zbierać w nim pieczątki na trasie, co stanowi pamiątkę na całe życie i potwierdzenie naszej pielgrzymki. Będzie to istotne w Santiago de Compostela, gdzie możemy ubiegać się o potwierdzenie przejścia Camino, czyli Compostelę. Koszt paszportu (w 2019 roku) to ok. 5 euro. Można go również zakupić przed wyprawą, przez internet. Z tego, co kojarzę, dostępna jest nawet oficjalna polska wersja językowa paszportu.

Porto - katedra - Camino Portugues

Katedra w Porto, gdzie można zakupić Credencial del Peregrino, czyli bardzo przydatny, tzw. paszport pielgrzyma.

Credencial - Camino Portugues

Podążając szlakiem, wystarczy w gruncie rzeczy kierować się muszlami, drogowskazami, żółtymi strzałkami czy zapytać kogoś po drodze. Czasami inni pielgrzymi czy mieszkańcy miejscowości, przez które przechodzimy, sami nas pokierują, widząc, że idziemy totalnie w innym kierunku niż powinniśmy (tak, mówię o sobie ;)). Dobrym rozwiązaniem może być jednak zainstalowanie aplikacji mobilnej przeznaczonej dla osób wędrujacych Camino. Ja korzystałam z Camino Tool, którą mogę z czystym sercem polecić. Nie jest doskonała, ale była naprawdę przydatna. Wskazuje ona trasę (co bywało pomocne, bo zdarzało mi się trochę gubić), a także miejsca noclegowe czy restauracje (dzięki niej znalazłam swój pierwszy nocleg w Esposende).

Muszla - Camino Portugues de Costa
Muszla - Camino Portugues de Costa

Granicę pomiędzy Portugalią a Hiszpanią przepraczałam w miejscowości Caminha, skąd popłynęłam promem do wybrzeża hiszpańskiego. Bilet kupimy w porcie. Zanim jednak wypłyniemy polecam przejść się po głównym placu Caminhy. W czerwcu było tam cudownie – słońce, kwiaty, uśmiechnięci ludzie.

Noclegi

Podczas wędrówki wielu pielgrzymów nocuje w oficjalnych publicznych albergues. Można również skorzystać z prywatnych hosteli, które nie są jakoś wyjątkowo drogie, a mają równie ciekawą atmosferę. Poniżej polecę kilka najlepszych, na które miałam przyjemność się natknąć:

Generalnie podczas podróży nie ma konieczności wcześniejszej rezerwacji miejsca noclegu. To jest w Camino najpiękniejsze – idzie się z niewielkim dobytkiem, bez pośpiechu, bez sztywnego planu. Po prostu się żyje, tu i teraz.


Od mojego Camino Portugues da Costa minęło już 1,5 roku, a mimo to całym sercem tęsknię za wędrówką trasą św. Jakuba. Stąd w ogóle nazwa tego bloga – Kobiece Camino. Bo to droga, która zmienia życie – buduje hart ducha, otwiera, pomaga rozkwitnąć. Bywa trudna, a jednocześnie staje się sposobem na życie.

Będąc w Santiago de Compostela, obiecałam sobie, że jeszcze wrócę na szlak, więc jeżeli masz jakieś pytania albo rekomendacje dla mnie, to napisz komentarz pod tym wpisem.

AUTOR TEKSTU

Ola Radomska – psycholog, psychoterapeuta DBT, a równocześnie wagabunga – podróżująca, wędrująca dusza. Kobieta, której bliskie są idee Biegnącej z wilkami. Podróżuje solo, ale także w parze czy w ramach siostrzanych wypadów.

Pisze głównie o uważności, emocjach i podróżach zmieniających życie.